Opinie

Mężczyzna, 43 lata

Przyjaciel, który był niezwykle zadowolony z efektów terapii polecił mi Dr Maję. Mój problem stanowiły bóle w górnej części pleców. Od lat przepisywano mi leki na receptę. Leki zapewniały ulgę na pewien czas, ale ból powracał za każdym razem, kiedy odstawiałem środki uśmierzające. Poddałem się testowi, który wykazał problemy z kręgosłupem. Po zabiegach akupunktury wyzdrowiałem całkowicie i w tej chwili mogę zarówno pracować jak i żyć normalnie, bez zażywania żadnych leków.

Kobieta, 53 lata

Po bardzo skomplikowanej operacji w okolicy miednicy, mój stan był ciężki. Codziennie wieczorem, przez około 5-6 godzin miałam temperaturę 39°C, a nawet wyższą. Powody tych pooperacyjnych komplikacji nie były do końca jasne. Najnowsze, obejmujące szerokie spektrum działania antybiotyki, nie były efektywne. „Sensitiv Imago” wykazało infekcję gronkowcem. Bardzo istotny był dobór właściwego preparatu przeciwko tej chorobie. Z listy 15 różnych antybiotyków, urządzenie wybrało tylko jeden – bardzo stary antybiotyk, oksacylinę, która była w użyciu ponad 25 lat temu. Po dwóch dniach zastrzyków domięśniowych gorączka spadła, a stan mojego zdrowia wyraźnie się poprawił. Później otrzymałam propozycję poddania się terapii biorezonansem i wykorzystania nutraceutyków. Wszystkie te procedury pomogły mi w rehabilitacji pooperacyjnej i zapewniły mi dobre samopoczucie na długi czas.

Kobieta, 39 lat

Ja i moje dziecko zetknęliśmy się z tym badaniem zupełnie przypadkowo. Sprowadził nas tutaj problem. Moje dziecko (dziewczynka, 17 lat), miało problemy ze skórą, które zaczęły się w wieku 12 lat. Dermatolog powiedział: „To są problemy związane z okresem dojrzewania, nie widzę powodu żeby cokolwiek z nimi robić”. Jednak z roku na rok sytuacja się pogarszała. Twarz była pokryta trądzikiem i pryszczami, pojawiły się one również na plecach. Dziewczyna wpadła w kompleksy, odwiedziłyśmy parę razy kosmetyczkę, nacierałyśmy twarz specyfikami, córka zaczęła łykać różne leki – wydałyśmy mnóstwo pieniędzy, niestety nic nie pomagało.

Do tego rodzaju terapii podchodziłam zawsze z przymrużeniem oka. Mówiłam sobie: „Spróbowałyśmy już wszystkiego”. Jednak nie odmówiłam. Po miesiącu zauważyłyśmy bardzo dobre rezultaty. Córka czuła się lepiej, przestała chować twarz, cera stała się czysta, bóle brzucha również ustąpiły (przed rozpoczęciem leczenia miała je bez przerwy), praca jelit się znormalizowała.

Cała nasza rodzina była zainteresowana: „Jak wam się to udało? Proszę, wejdźcie!”. Dałyśmy numer centrum medycznego wszystkim naszym przyjaciołom. Jesteśmy niezwykle wdzięczne lekarzowi, który się nami zajął. Dziękujemy bardzo!

Kobieta, 25 lat

Od wieku dojrzewania miałam problemy ginekologiczne. Regularnie poddawałam się serii zabiegów w różnych klinikach medycznych, w których przepisywano mi całe masy antybiotyków, a jedynym wyraźnym efektem jaki uzyskałam, były problemy jelitowe. Ostatecznie nabawiłam się kolejnego problemu w postaci dysbakteriozy jelitowej, a schorzenia ginekologicznego wciąż nie udało się zdefiniować. Byłam rozczarowana bezpłatną opieką medyczną i zaczęłam szukać komercyjnych centrów medycznych. Moja przyjaciółka od pióra podała mi ten adres. Tutaj zobaczyłam naprawdę poważne podejście do problemów zdrowotnych. Nowoczesne wyposażenie, doświadczeni lekarze i rzecz najważniejsza – w tym centrum nie nadużywa się leczenia za pomocą środków chemicznych, otrzymuję głównie preparaty naturalne. Ta terapia okazała się niezwykle efektywna. Bardzo się cieszę z tego powodu.

Mężczyzna, 50 lat

Cierpiałem z powodu zapalenia prostaty i cewki moczowej. Po dokładnej diagnozie dowiedziałem się wiele na swój temat. Okazuje się, że infekcja układu moczowego, na którą chorowałem, mogła być obecna w organizmie przez dziesięciolecia, a leczenie jej za pomocą antybiotyków było bezcelowe. Tutaj otrzymałem kompleksowy program terapeutyczny, wszystkie procedury były rozważone i uzasadnione. Przeprowadzono kontrolę rezultatów leczenia. Wszystkie te procedury dość szybko mi pomogły. Podoba mi się takie podejście. Dziękuję za terapię.

Kobieta, 62 lata

Moja pracownica od ponad 5 lat ma problemy z cukrzycą, na nogach i rękach utrzymuje się rumień, cierpi na ciągłe bóle w biodrach i z powodu innych dolegliwości. Była zdiagnozowana w waszym centrum. W jej organizmie znaleziono całą listę problemów. Zaproponowano jej terapię biorezonansem. Wszystkie do tej pory zażywane leki i zioła nie przynosiły pożądanych efektów, więc się zgodziła. Podczas półtoramiesięcznej terapii jej organizm został całkowicie oczyszczony z pasożytów, symptomy cukrzycy zniknęły, a dodatkowo straciła 7 kilogramów na wadze, odmłodniała i czuje się o wiele lepiej. Bóle ustąpiły. Członkowie mojej rodziny również poddali się diagnozie i przechodzą terapię.

Kobieta, 20 lat

Jestem niezwykle wdzięczna. Torturowały mnie wątpliwości natury intymnej, ciężko mi było przyznać się do nich nawet sobie samej. Po waszej diagnozie (okazuje się, że wszystko jest OK), nie wierzyłam w rezultaty. Udałam się do lekarza. Przeszłam wszystkie upokarzające procedury, a wasza diagnoza została potwierdzona przez specjalistę – niczego nie znaleziono! Jestem teraz szczęśliwą osobą mogę znowu kochać i inaczej patrzeć na życie. Jestem bardzo wdzięczna.

Kobieta, 47 lat

Przez kilka lat próbowałam pozbyć się schorzenia alergicznego zwanego świerzbiączką ogniskową. Przez cały rok poddawałam się nakłuciom hormonalnym, w celu uwolnienia się od podrażnień skóry, chodziłam również do gabinetów kosmetycznych. Wszystkie te zabiegi przynosiły jednak tylko okresową ulgę. Najgorszą rzeczą było jednak to, że lekarze nie byli w stanie ustalić powodów mojej alergii. Nie byłam zadowolona z takiego obrotu sprawy i zaczęłam poszukiwania na własną rękę. Po przeczytaniu na temat pasożytów, dowiedziałam się że mogą one stanowić powód moich dolegliwości, więc zdecydowałam poddać się testom w waszym centrum.

Bardzo się zdziwiłam, kiedy dowiedziałam się, jaki był powód mojego długoletniego cierpienia. Powód był całkiem banalny – infekcja pasożytnicza. Zalecono mi program przeciwpasożytniczy. 17-go dnia kuracji świerzbiączka zniknęła całkowicie i zapomniałam o nakłuciach hormonalnych. Co za ulga! Dodatkowo, podczas kuracji straciłam na wadze 8 kilogramów, pomimo że przez wiele lat torturowałam się różnymi dietami, a nie przynosiły one skutków. W łatwy sposób pozbyłam się łaknienia słodyczy, tłustego i ostrego pożywienia i przerzuciłam się na zdrowe jedzenie. Dzięki.

Kobieta, 28 lat

Moje zdrowie niedomagało od dzieciństwa, przede wszystkim cierpiałam na zapalenie wątroby wywołane giardiozą, które zaczęło się w wieku 12 lat. Postanowiłam się tym zająć. Po badaniu na wykrycie pasożytów, byłam przerażona ich potencjalną ilością i natychmiast zgodziłam się na zalecaną terapię. Po poddaniu się całej serii zabiegów terapeutycznych, diagnosta pokazał mi efekty. Wyniki były znakomite. Analizy laboratoryjne również wykazały prawidłowe stany. Bóle wątrobowe zniknęły, mój nastrój i ogólne samopoczucie znacznie się poprawiły. Wdzięczna, Helen.

Kobieta, 55 lat

Skarżyła się na ból żołądka, który nasilał się po jedzeniu; mdłości; sporadyczne wymioty po tłustych posiłkach. Po testach wystawiono diagnozę – „przewlekłe, kamicze zapalenie pęcherzyka żółciowego”. Pacjentka została skierowana na dodatkowe badanie – ultrasonografię jamy brzusznej, w celu ustalenia dalszej taktyki terapeutycznej. Ultrasonografia potwierdziła postawioną wcześniej diagnozę. Pacjentka została poddana operacji chirurgicznej wycięcia woreczka żółciowego. Po operacji pacjentka przeszła program rehabilitacyjny w naszej klinice.

Kobieta, 30 lat

Kobieta skarżyła się na nieustępujący ból żołądka po posiłku, zgagę i odbijanie. Diagnostyka pozwoliła na ustalenie przyczyny – było nią „nadżerkowe zapalenie żołądka”. Zalecono kompleksowy program terapeutyczny. Po miesiącu pacjentka pojawiła się w celu przeprowadzenia badania weryfikacyjnego, po wykonanym badaniu gastroskopowym, które wykazało „nadżerkowe zapalenie żołądka”.

Mężczyzna, 69 lat

Pacjent skarżył się na częste i czasem bolesne oddawanie moczu. Po przeprowadzeniu testu postawiono diagnozę – „gruczolak prostaty”. Pacjenta odesłano do urologa na konsultację. Pacjent został poddany badaniu ultrasonograficznemu, które potwierdziło wcześniejszą diagnozę i rozpoczęto leczenie.

Mężczyzna, 57 lat

Pacjent skarżył się na permanentne bóle w okolicy lędźwiowej, bolesne oddawanie moczu, spuchniętą twarz. W rezultacie przeprowadzonego testu, postawiono diagnozę - „kamica dróg moczowych”. W celu uzyskania decyzji co do dalszego leczenia, pacjent został wysłany na badanie ultrasonograficzne, które potwierdziło naszą diagnozę i wykazało kamień w prawej nerce. Pacjent został poddany leczeniu w klinice urologicznej.

Kobieta, 35 lat

Pacjentka uskarżała się na permanentne spadki temperatury ciała, szczególnie wieczorami. Miesiąc przed przeprowadzeniem testu pacjentka przeszła ostre zapalenie oskrzeli i została poddana kuracji antybiotykowej. W rezultacie diagnozy ustalono zakażenie gronkowcem złocistym. Podczas badania mikrobiologicznego jamy nosowo-gardłowej, obecność tego mikroorganizmu została potwierdzona. Zalecono odpowiedni tok leczenia.

Chłopiec, 10 lat

Pacjent narzekał na wzdęcia, brak apetytu, częste dolegliwości nieżytowe, alergie. W rezultacie przeprowadzonego testu, postawiono diagnozę – „lamblioza”. Pod naciskiem rodziców, chłopiec został odesłany na konsultację gastroenterologiczną. Przeszedł intubację dwunastnicy (?). Podczas badania wykazano obecność Lamblia intestinalis. Zalecono odpowiedni tok leczenia.

Dziewczynka, 6 lat

Dziewczynka narzekała na bóle okolicy brzucha, bezsenność, utratę apetytu. W rezultacie przeprowadzonego testu ustalono obecność glisty ludzkiej i owsicę. Podczas badania mikroskopowego próbki kału, wykazano obecność pasożyta Ascaris lumbricoides oraz komórki jajowe Enterobius vermicularis. Przeprowadzono kurację usunięcia pasożytów.

Kobieta, 40 lat

Pacjentka skarżyła się na długie, obfite i bolesne miesiączkowanie. W rezultacie przeprowadzonych testów, postawiono diagnozę – „włókniak macicy”. Pacjentkę odesłano na dalsze badania, w postaci ultrasonografii i konsultacji ginekologicznej. Diagnoza została potwierdzona.

Kobieta, 57 lat

Pacjentka narzekała na zmęczenie i osłabienie; suchość i świąd skóry; pragnienie, a w jego rezultacie wypijanie do 3 litrów wody dziennie; miała również nadwagę. Po przeprowadzeniu testu postawiono diagnozę – „cukrzyca typu 2 (insulinozależna)”. Pacjentkę odesłano na dalsze badania i konsultację endokrynologiczną. Analiza krwi wykazała poziom cukru 9,2 milimola/l, a w próbce moczu stwierdzono obecność cukru. Endokrynolog postawił diagnozę „cukrzyca typu 2, umiarkowanie ciężka”. Pacjentka została poddana kompleksowemu leczeniu.

Kobieta, 48 lat

Pacjentka skarżyła się na bóle głowy, zmęczenie, brak oddechu podczas wysiłku fizycznego, kłopoty ze snem. W rezultacie testów uzyskano następujące wyniki: „choroba wieńcowa”, „nadciśnienie”, „przewlekłe zapalenie oskrzeli”. Pacjentka została odesłana na dalsze badania – EKG, ultrasonografię dopplerowską, prześwietlenie klatki piersiowej. Wszystkie wyniki zostały potwierdzone. Zalecono leczenie kompleksowe. Podczas ponownego testu, przeprowadzonego po terapii zasadniczej, okazało się, że kondycja organizmu uległa poprawie. Zalecono terapię podtrzymującą.

Chłopiec, 5 lat

Chłopiec narzekał na wysypkę na skórze, swędzenie, podrażnienie. Testy wykazały następujące przyczyny: „alergiczne zapalenie skóry”, „dysbioza”, „dyskinezja żółciowa”, „infekcję pasożytniczą: giardia i proteus”. Wykazano również nadwrażliwość na pewne konkretne składniki spożywcze (cytrusy, ryby, pszenicę etc.). Pacjenta poddano dalszym badaniom – ultrasonografii jamy brzusznej, badaniu próbek stolca, testom alergicznym. Badania potwierdziły zdiagnozowane patologie. Zastosowano odpowiednią terapię.

Kobieta, 27 lat

Pacjentka narzekała na podenerwowanie, obniżenie temperatury ciała wieczorem, tachykardię. W rezultacie testów otrzymano następującą diagnozę: „nadczynność tarczycy”, „wole rozlane (stan patologiczny)”. Pacjentka przeszła kolejne badania, takie jak EKG, skanowanie ultradźwiękowe ciała tarczycy, testy hormonalne. Po badaniach dodatkowych stwierdzono „złośliwy guz tarczycy drugiego stopnia”.